|
||||||
|
||||||
| Aktualności Archiwum Nasza Gazeta Nasza Działalność Galeria Zdjęć |
Jestem OchotniczkąW czasie rozmów z pacjentkami w Klinice Nowotworów Piersi i Chirurgii Rekonstrukcyjnej w Centrum Onkologii w Warszawie wyłaniają się różne problemy, które budzą lęk i niepokój. Jednym z najczęstszych i najtrudniejszych problemów są pytania:
Są to pytania , które nurtują każdą z nas - Amazonek. Przytłumione w okresach dobrego samopoczucia i dobrej kondycji fizycznej, wracają wtedy, gdy dowiadujemy się o nawrocie choroby naszej klubowej koleżanki lub osoby bardzo nam bliskiej. Powraca wtedy lęk przed ta chorobą, który jest silniejszy niż racjonalne myślenie, niż wiara. Wraca pytanie - czy wyzdrowienie jest możliwe? Gdy siedzę przy łóżku kobiety, która czeka na operację lub jest już po operacji, gdy kobieta zadaje mi takie pytania i gdy patrzymy sobie w oczy, gorączkowo myślę - jaką dać jej odpowiedź. Odesłać z tym pytaniem do lekarza? Byłoby to najłatwiejsze... Ale kobieta - pacjentka oczekuje odpowiedzi ode mnie, bo ja przeszłam tę chorobę i mam swoje doświadczenia. Często pacjentka rozmawiała już z lekarzem i ten udzielił jej mniej lub bardziej dokładnej odpowiedzi, ale w nawale wydarzeń już tego nie pamięta. Przeżyła szok słysząc rozpoznanie, jest w stanie stresu, wypiera ze swojej pamięci te informacje, które ją przerażają i pragnie usłyszeć moją opinię. Opinię kobiety, która jest dotknięta taką samą chorobą, która przeszła leczenie, która żyje i może pomagać innym. Dlatego ja nie uciekam od takich pytań. Odpowiadam na nie w różny sposób, zależnie od wieku pacjentki, od jej wiedzy dotyczącej choroby nowotworowej, od tego co zapamiętała z rozmowy z lekarzem, często od jej sytuacji rodzinnej. Oczywiście nie udzielam odpowiedzi merytorycznych, nie usiłuję zastępować lekarza, jego wiedzy, doświadczenia i autorytetu. Zadaję pacjentce pytania pomocnicze, które pomagają jej dokładniej określić nurtujący ją problem. Ale zawsze staram się mówić prawdę. Na pytania, czy w drugiej piersi może rozwinąć się nowotwór, odpowiadam - tak - może. Dlatego pozostajemy pod opieką lekarza onkologa przez wiele lat i dlatego musimy okresowo wykonywać badania kontrolne, musimy skrupulatnie wypełniać zalecenia dotyczące leczenia i trybu życia. Takie postępowanie pozwoli na wczesne wykrycie nawrotu choroby i jej dalsze leczenie, które na ogół jest skuteczne. Na pytanie, czy możliwe jest wyleczenie wtedy, gdy wystąpią przerzuty do innych narządów? - znowu odpowiadam, z całym przekonaniem - tak, jest możliwe zahamowanie choroby. Postępy medycyny są tak duże, że niemalże każdy miesiąc przynosi nowe możliwości wczesnego rozpoznawania choroby i nowe, skuteczne możliwości leczenia. To co jeszcze 10 lat temu wydawało się niemożliwe, teraz daje nadzieję. Wśród nas, Amazonek klubowych, jest dużo kobiet, u których choroba wróciła, ale leczenie daje szansę życia przez długi jeszcze czas w dobrej kondycji psychofizycznej i dobrej aktywności. Nadzieja. Jesteśmy postawione przy łóżku operowanej kobiety by dać jej nadzieję. Nadzieja łączy się z wiarą. Jeżeli mam nadzieję, wierzę, że wyleczenie jest możliwe i wyzdrowienie jest możliwe. Wiara, nadzieja... a co z miłością? Jeżeli podejdę do chorej kobiety z serdecznością i zrozumieniem jej problemów i lęków i jeżeli z wiarą i nadzieją przekażę jej swoje doświadczenia i swoją wiedzę, to okażę jej miłość. "... bo miłość cierpliwa jest, łaskawa jest... wszystko znosi, Te trzy prawdy: wiara, nadzieja i miłość przekazane cierpiącemu człowiekowi, pozwolą mu przetrwać trudne chwile rozpoznania i leczenia choroby nowotworowej i dadzą siłę do walki z nią. Teresa Kibalenko-Nowak |
|
|
Od 16 sierpnia 2007 odwiedziło nas |