Historia
"Zalążkiem Naszego Warszawskiego Klubu pierwszego w Polsce - była mała grupa gimnastyczna, która powstała dzięki inicjatywie naszej, nieżyjącej już, koleżanki: Elżbiety Jaworskiej, przy pomocy dr Krystyny A. Miki, pod kierunkiem p. mgr Zdzisławy Pilicz, w listopadzie 1982 roku. Należałam do tej grupy wraz z kilkunastoma kobietami po niedawno przebytej mastektomii, rehabilitowanymi osobiście przez p. dr Krystynę Mikę. Byłyśmy wszystkie przerażone, zszokowane, smutne i nieszczęśliwe. Mijałyśmy się popołudniami na korytarzu w szpitalu przy ul. Wawelskiej, patrząc na siebie nieufnie i nie zdając sobie sprawy, że udziałem naszym są takie same bolesne doświadczenia, że tak samo rozpaczliwie oczekujemy jakiejś pomocy i wsparcia, wypatrując skądś nadziei, tęskniąc za odrobiną optymizmu, która dałaby nam trochę sił do walki o życie i zdrowie. Była wśród nas Elżbieta Jaworska - wspaniała, młoda osoba, dr chemii, bardzo aktywna zawodowo, uprawiająca amatorsko z zamiłowaniem wiele dyscyplin sportowych, jak np. narciarstwo, tenis, siatkówka, pływanie czy turystyka. Nie wyobrażała sobie życia bez możliwości kontynuowania tych swoich pasji. To ona właśnie wynalazła wspaniałego instruktora WF w osobie wspomnianej już p. Zdzisi Pilicz - doświadczonej, odważnej i odpowiedzialnej, która podjęła pionierski trud prowadzenia tak specyficznej grupy gimnastycznej. Mogłyśmy tu nie tylko kontynuować rehabilitację pooperacyjną, podtrzymywać uzyskaną sprawność operowanej ręki ale - w możliwym dla nas zakresie - uprawiać gimnastykę rekreacyjną z elementami siatkówki, piłki ręcznej, aerobiku i rytmiki, czując się bezpiecznie pod fachowym i troskliwym okiem p. Zdzisi Pilicz. Dawało to nam bardzo dużo radości i satysfakcji. Wspólne pokonywanie trudności zbliżało - zaczęły nawiązywać się wśród nas nici koleżeństwa, a nawet przyjaźni - zacieśniające się na wspólnych wyjazdach do sanatorium, organizowanych dla nas przez p. dr Krystynę Mikę. W tej grupie odreagowywałyśmy stresy związane z przebytą chorobą i obciążającym leczeniem. W przyjaznej, pełnej życzliwości atmosferze zapominałyśmy stopniowo o ciężkich przejściach, zaczęłyśmy dostrzegać przed sobą przyszłość stać się ona naszym udziałem. Wtedy właśnie dr Mika podsunęła nam myśl zorganizowania się w Klub, proponując na jego siedzibę pomieszczenia powstałego właśnie Zakładu Rehabilitacji Centrum Onkologii, którego została kierownikiem. Podjęłyśmy chętnie tę inicjatywę. W styczniu 1987 roku powstał pierwszy w Polsce Klub Kobiet po Mastektomii na warszawskim Ursynowie, który dał początek potężnemu obecnie Ruchowi Kobiet po Mastektomii w Polsce i był jednym z 14-tu Klubów - założycieli Federacji Polskich Klubów Kobiet po Mastektomii "Amazonki", a obecnie jest Klubem Wiodącym Unii Mazowieckiej Polskich Klubów Kobiet po Mastektomii. Wybrałyśmy dla siebie nazwę "Amazonki" - niestety nie zastrzegłyśmy jej wtedy. Nie przypuszczałyśmy, że po latach nazwą tą posługiwać się będą agencje towarzyskie, czy wątpliwej jakości programy telewizyjne. Pierwszą przewodniczącą Klubu została Elżbieta Jaworska. Dużą pomoc okazywał nam od początku Obywatelski Komitet Zwalczania Raka - reaktywowany właśnie wtedy po długim okresie niebytu, i osobiście, prof. Zbigniew Wronkowski, bardzo życzliwie odnoszący się zawsze do naszej działalności. Komitet wpisał nas do planu swojej pracy, dzieląc się - w miarę możliwości - swoimi skromnymi, z trudem zdobywanymi funduszami. W chwili powstania Klubu - byłyśmy już względnie silne, zdystansowane do swoich przeżyć. Wspólnie spędzony czas: spotkania, rozmowy, przywracały nam nadzieję, koiły strach, rodziły optymizm. Był to moment w którym poczułyśmy potrzebę wyjścia z tym pozytywnym bagażem do innych. Pamiętałyśmy własną drogę, miałyśmy świadomość stanu, w którym znajdowałyśmy się podczas leczenia i bezpośrednio po nim, doceniałyśmy znaczenie przynależności do przyjaznej grupy podobnie doświadczonych kobiet - byłyśmy gotowe spłacić zaciągnięty w ten sposób dług kobietom, dopiero wkraczającym na ciernistą drogę walki z chorobą. Odnaleźć je w szpitalu, czy przychodni i powiedzieć im: "Popatrz, ja żyję, mnie się udało dlaczego z Tobą ma być inaczej?! Przeszłam przez to, widzę przed sobą przyszłość, myślę o niej! Ty też podnieś głowę, walcz, współpracuj z lekarzami, mobilizuj siły, wzbudzaj w sobie nadzieję i optymizm!" Realizacja tych zamierzeń, to narodziny Ochotniczek w Naszym Ruchu.Z początku kierowała naszą pracą dr Mika, dzieląc się z nami swoim bardzo bogatym doświadczeniem zdobytym w pracy z rehabilitowanymi kobietami po mastektomii. To korzystając z Jej, dr Miki cennych wskazówek, wyruszyłyśmy we trzy: Elżbieta Jaworska, Bożenka Krawczyk i ja, do szpitali, jako pierwsze w Polsce - Ochotniczki. przecierałyśmy szlaki dla przyszłych naszych koleżanek, pokonując obawy i nieufność Służby Zdrowia, zyskując stopniowo Jej zaufanie, a nawet uznanie. Dziś jest nas w Polsce kilkaset. Jest to najcenniejsza, najwartościowsza grupa Amazonek, rekrutująca się z członkiń Klubów, dobrowolnie deklarujących chęć pełnienia tej trudnej i odpowiedzialnej misji. Podjąć ją jednak mogą dopiero po specjalnym przeszkoleniu prowadzonym w ramach Federacji Polskich Klubów Kobiet po Mastektomii "Amazonki" przez wysokiej klasy specjalistów - psychologów powołanych przez Federację, według programów międzynarodowej organizacji Reach to Recovery (której Federacja jest członkiem), przystosowanych przez naszych federacyjnych psychologów: dr Małgorzatę Adamczak i mgr Teresę Turuk-Nowak, do polskich warunków i potrzeb Pierwsze takie szkolenie odbyło się w czerwcu 1992 roku w Warszawie i zapoczątkowało system szkoleń Ochotniczek obowiązujący w Federacji do dziś. " (Zofia Michalska)
 |
| Dr. Krystyna Mika | Inicjatorką powołania naszego Klubu w styczniu 1987 r. była Pani dr Krystyna Mika - kierownik Zakładu Rehabilitacji Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie na Ursynowie, która nie dość, że powołała to i przyjęła AMAZONKI pod dach nowego Zakładu i do dziś wspiera nasze działania. Powstanie Warszawskiego Klubu dało początek masowemu rozwojowi Ruchu Amazonek w całej Polsce - dziś w kraju jest nas ponad 15.000. Natomiast w Klubie zrzeszamy ponad 150 Amazonek. Za naszym przykładem poszły kobiety po mastektomii z innych miast i ośrodków, tak, że obecnie istnieje już 123 Klubów rozsianych w całej Polsce i stale powstają nowe, bo kobiet z chorobą nowotworową piersi przybywa.
W 1998 roku Klub "Amazonki" uzyskał status prawny. Jest to ważny krok w naszej działalności. Jesteśmy samodzielnym stowarzyszeniem działającym pod merytorycznym patronatem Zarządu Głównego Polskiego Komitetu Zwalczania Raka oraz Zakładu Rehabilitacji Centrum Onkologii.
 |
| Spartakiada |
Zachodzące zmiany w służbie zdrowia praktycznie pozbawiły nas bazy materialnej, dlatego też staramy się pozyskać nowych sponsorów i protektorów, którzy rozumiejąc celowość naszego istnienia umożliwią nam dalsze doskonalenie i rozwijanie podjętej działalności. Utrzymujemy kontakty z podobnymi klubami i stowarzyszeniami w kraju i za granicą, wymieniamy doświadczenia i stale się kształcimy, aby spłacić dług naszego życia i zdrowia oraz pomagać innym.
|